Cegielnia K-Y
Opis
Cegielnia z epoki komunizmu, odpowiedzialna za pomarańczowe wyroby używane do masowej zabudowy miasta i okolicznego okręgu szpetnymi pięciopiętrówkami z czasów Envera Hodży. Rozległy, podupadający teren, otwarty na oścież dla każdego, kto chce wejść. Ściany zdobią napisy po albańsku w stylu „chronione przez państwo“, „nie wchodzić na teren obiektu“ i „ryzyko życia“ — zazwyczaj pisze się „ryzyko śmierci“, ale tu z jakiegoś powodu jest dosłownie odwrotnie.
Kilka warsztatów połączonych ze sobą. W mokrą pogodę miejsce solidnie się podtapia. Cała ta pustka jest całkiem malownicza. Po terenie fabryki chodzą kury, ale sądząc po śladach, zaglądają tu też owce, kozy i inne bydło. Stan bliski awaryjnemu. Pozostał nawet jakiś metal — nie tylko cegły i beton.
Wyróżnia ją to, że piec tunelowy (z napisem „ryzyko zawalenia“) jest wyciągnięty w linię prostą i ma betonową obudowę — czego nie zauważono w innych cegielniach w Albanii, gdzie piec zazwyczaj wygląda jak ceglany robak zamknięty w sobie. Zachowały się ogromne przewody wentylacyjne w postaci otynkowanych rur. Żadnej ochrony. Otoczona malowniczymi wzgórzami i górami, których szczyty zimą pokrywa śnieg.