Zalane Tunele Magazynowe
Opis
W zboczu wzgórza niedaleko byłej cementowni, w czasach albańskiego komunizmu, wydrążono kilka tunelowych magazynów. Jeden z nich został ukończony i użytkowany: półokrągła sklepiona sztolnia ma kształt podkowy i dwa wejścia od strony ulicy. Wejście do drugiego jest zasypane ziemią i zarośnięte kolcami. Trzecia nie została nigdy ukończona i urywa się w skale.
Oba wejścia do tunelu-podkowy zostały częściowo przysypane ziemią, która sama obsunęła się ze zbocza — jedno całkowicie, drugie mniej więcej do połowy. Ziemia tworzy groblę powstrzymującą wody gruntowe, przez co komora podkowa jest zalana po pas. Zachowały się drzwi hermetyczne i zardzewiałe kanały wentylacyjne. Wszystko wskazuje na to, że magazyn służył jako skład amunicji i został niemal całkowicie splądrowany w chaosie lat 90. Mimo to po rabunkach pozostały (obecnie pod wodą) zgniłe skrzynie, zardzewiałe naboje, zbutwiałe chińskie pociski i jakieś ebonitowe skrzyneczki.
Woda jest czysta (dopóki nie wzburzy się muł z dna) i dość zimna. Do niedokończonego tunelu wstęp wolny; sączy się z niego również woda, a teren na zewnątrz jest lekko bagnisty. Ze skały sączą się roztwory mineralne, tworząc na podłodze i ścianach fakturowane nacieki. Tunel jest wysoki i delikatnie się zakrzywia — prawdopodobnie stałby się kolejną podkową, gdyby został ukończony.
Wszystkie wejścia i wyjścia skupione są blisko siebie, w odległości około dwudziestu metrów jedno od drugiego. Dostęp do tuneli jest swobodny, o ile nie przeszkadza nam wilgoć i kolczaste rośliny. W pobliżu znajduje się warsztat samochodowy, którego pracownicy mogą obserwować nasze eskapady z zupełną obojętnością.